poniedziałek, 28 maj 2018 22:03

Krótka historia głównego bohatera Wine Baru w Warszawie

Wine bar w Warszawie to znakomity pomysł na spędzenie miłego popołudnia w towarzystwie znajomych czy też romantycznego wieczoru z drugą połówką. I choć tego typu miejsca cieszą się ogromną popularnością nie tylko wśród mieszkańców stolicy, lecz także całego świata, to jak się okazuje - wielu z nich nie zna historii głównego bohatera wine baru, czyli wina. Chcesz w trakcie następnej wizyty w lokalu zaskoczyć towarzyszy ciekawostkami na temat tego wyśmienitego trunku? Koniecznie przeczytaj ten artykuł, w którym zabierzemy Cię w krótką podróż po dziejach wina. Gwarantujemy, że będzie ona smaczna i ciekawa!

 

Wine bar - Warszawa, ale bez baru i stolicy, czyli wino w starożytności i średniowieczu

Powszechnie wiadomo, że wino, które tak chętnie degustujesz w wine barze w Warszawie, powstaje z winorośli, którą odkryto ponad 2 miliony lat temu! Co ciekawe, ówcześni mieszkańcy ziemi wcale nie planowali wytworzyć z niej tego smacznego trunku. Jak wszystkie genialne wynalazki, tak i wino odkryto całkiem przypadkiem. Podejrzewa się, że swój udział miały w tym spożyte zepsute winogrona oraz niewłaściwe próby przechowywania zrobionych z nich soków. Pierwsze prawdziwe dowody na produkcję wina sięgają 5500 roku p.n.e. i zostały znalezione w Iranie. Archeolodzy potwierdzają, że także Egipcjanie chętnie wytwarzali ten wyśmienity trunek, o czym świadczą hieroglify, przedstawiające prasę winiarską. Następnie wino było przez wieki przedstawiane Grekom, Rzymianom, Francuzom, Niemcom i finalnie Polakom. A stąd już bardzo krótka droga do otwarcia pierwszego lokalu typu wine bar w Warszawie.

Jak miało się wino w średniowieczu? Jego początki nie należały do najłatwiejszych, czego powodem był przede wszystkim upadek cesarstwa zachodniorzymskiego. Przez wiele lat było kojarzone głównie z chrześcijaństwem, aby pod koniec tej epoki znów wrócić do łask pozostałych mieszkańców ziemi. Szczególne podziękowania należą się benedyktynom i cystersom, którzy nieustannie pracowali nad rozwojem technik produkcji tego trunku. Swój udział mieli również Holendrzy, dzięki którym Twój ulubiony wine bar w Warszawie może obecnie serwować słodkie wino.

Od klasztoru do wine baru w Warszawie, czyli jak wino podbiło ludzkie podniebienia w czasach nowożytnych

Koniec średniowiecza pozwolił winu na wybicie się z religijnych kręgów i dotarcie do zwykłych mieszkańców ziemi. Ci od samego początku czasów nowożytnych zadbali o to, aby podbiło ono ludzkie serca, podniebienia i umysły, w szczególności po kilku kieliszkach. Choć wine bar w Warszawie jeszcze nie istniał w XV wieku, to powoli cały świat poznawał kulturę picia wina. Nieustanne odkrycia geograficzne, o których uczyliśmy się na lekcjach historii, pozwoliły na przedstawienie sfermentowanego napoju z winogron innym krajom. Meksyk, Kolumbia, Chile, Stany Zjednoczone, a w szczególności Kalifornia, Argentyna, Australia, Nowa Zelandia… Wino podbijało powoli każdy zakątek kuli ziemskiej.

Mamy tu jakichś wielbicieli bąbelków? Wina musujące, które z pewnością oferuje Twój ulubiony wine bar w Warszawie, powstały dzięki Syryjczykom i upowszechnieniu przez nich mocnych, szklanych… butelek. Jesteśmy pewni, że spodziewaliście się czegoś zupełnie innego. Jak się jednak okazuje, rozwinięcie produkcji mocnych butelek z korkiem pozwoliło na zatrzymanie w nich gazu, który wytwarza się pod wpływem fermentacji. Gdyby nie one, to kto wie, może nie mielibyśmy dziś zaszczytu picia szampana. Mowa oczywiście o tym prawdziwym, czyli winie, które pochodzi z Szampanii we Francji, a nie o jego tanich odpowiednikach.

I na tym nasza historia dobiegła końca. Było krótko, było ciekawie oraz może i smacznie, o ile w trakcie czytania artykułu popijałeś wino. Jeśli narobiliśmy Ci smaku na prawdziwie wyśmienity trunek, to skorzystaj z pięknej pogody i już dziś odwiedź swój ukochany wine bar. Nie masz ulubieńca? Warszawa Cię nie zawiedzie, z pewnością tuż za rogiem czeka już na Ciebie kieliszek wytrawnego, czerwonego napoju.