piątek, 13 styczeń 2017 14:46

Napiwki – dlaczego wzbudzają tak wiele emocji?

Napiwki – zwykliśmy je dawać w lokalach usługowych. Szczególnie popularne są w lokalach gastronomicznych oraz obiektach hotelowych, gdzie w wielu krajach jest wręcz określone, jak wysokie mają być napiwki. Często też osobne lokale mają własną politykę z nimi związaną, zarówno jeśli chodzi o ich przyjmowanie, a także późniejsze rozdzielanie wśród pracowników (niekiedy napiwek doliczany jest do rachunku i jest rozdzielany na wszystkich pracowników, niekiedy należy się on osobie, która go dostała).


Historia dawania napiwków sięga czasów feudalnych. Wtedy to możnowładcy dając służbie drobne opłaty nagradzali ją za swoją pracę. Zwyczaj ten po wojnie secesyjnej stał się niezwykle popularny w Stanach Zjednoczonych. I to właśnie w USA obecnie daje się jedne z największych napiwków. Również amerykańscy turyści słyną w świecie ze swojej hojności, jeśli chodzi o dawanie napiwków. To właśnie też w czasach feudalnych możemy dopatrywać się tego, komu obecnie dajemy napiwki – są to najczęściej osoby, które dawniej wykonywałyby pracę należącą do dworskiej służby, a więc kelnerki, kucharze, boje hotelowi czy taksówkarze.

Napiwki cały czas wzbudzają wiele emocji, szczególnie w krajach, gdzie są one bardzo wysokie (np. w Stanach Zjednoczonych). Jedną z największych kontrowersji jest to, że mimo niskiej płacy podstawowej takie osoby zarabiają dużo właśnie na napiwkach i to ciągnie wielu młodych, często wykształconych ludzi do tej pracy. Z jednej strony jest to dla nich dobre rozwiązanie, jednak ogólnie gospodarka na tym traci, gdyż ludzie o dobrych predyspozycjach zawodowych nie wykorzystują swojego potencjału.

Inną kwestią jest sposób dzielenia napiwków i wynagradzania pracowników. Napiwki w lokalach gastronomicznych dostają z reguły jedynie kelnerzy. W niektórych lokalach przyjmuje się, że napiwki, które dostają kelnerzy dzieli się również na pracowników kuchni. W innych rozwiązaniem jest tak zwana opłata serwisowa doliczana do rachunku, którą właśnie dzieli się pomiędzy pracowników kuchni oraz innych pracowników lokalu, którzy nie mają bezpośredniego kontaktu z klientem i nie mogą liczyć na gratyfikację w formie napiwku. a